Wywiad z Agnieszką Holland

Zadzwonił telefon. Byłem w trakcie redagowania tekstu tłumaczącego mechanizm działania białka błonowego powodujące mukowiscydozę. Podniosłem słuchawkę.

– Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z panem Edelmanem ? – Nie żyje – chciałem odpowiedzieć.
– Tak, słucham.
– Nazywam się Lorenzo Ciesco, pracuję w kinie Les Cinoche, w Ris-Orangis pod Paryżem. Wspólnie ze stowarzyszeniem « Déportation Persécution et Mémoire » organizujemy wieczór poświęcony deportacjom podczas drugiej wojny.
– ??
– Chcemy pokazać film Agnieszki Holland « W ciemności». Czy zgodziłby się Pan przyjść przedstawić film?

Zgłupiałem.

– Proszę zadzwonić do Agnieszki Holland. To ona zrobiła ten film. Ja nie mam z nim nic wspólnego.
– Ale pana ojciec, Marek Edelman…

Zadzwonił do mnie jeszcze dwa, trzy razy.

– Film jest dedykowany Markowi Edelmanowi. Bardzo prosimy żeby Pan dołączył do nas w niedzielę, 28 kwietnia 2013 r.

Zadzwoniłem do Agnieszki. Starałem się ją przekonać żeby tam poszła. Nie mogła. Też uważała, że powinienem przyjąć zaproszenie. Zgodziłem się pod warunkiem, że odpowie na moje pytania. Wywiad przeprowadziliśmy któregoś kwietniowego ranka, na podwórku kamienicy, w której mieszka w Paryżu.

Poszedłem na pokaz filmu, wywiad został pokazany. Pytania publiczności dotyczyły przede wszystkim szczegółów dotyczących realizacji, pracy aktorów…

Aleksander Edelman
Paryż, Listopad 2015 r.

Wywiad z Agnieszką Holland